Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą list za szymonem

LIST ZA SZYMONEM

To dobrze, że się powodzi. Jednak informację, że najukochańszy z ukochanych przyjaciół wyjeżdża na stałe za granicę (Norwegia!) odchorowałem. Niby to już 5 lat, a dalej mi smutno... Tym bardziej, że opis dookolnej rzeczywistości niestety wciąż trafny. LIST ZA SZYMONEM muzyka Przemysław Mazurek Zapewne siedzisz nad jakimś fiordem. Z ufnością czekasz na dzień następny. Tam życie co dzień nie daje w mordę. Nie rozszarpuje duszy na strzępy. Ludzie są grzeczni. Ludzie są mili. Płacą za pracę. Starcza na życie. Tam można marzyć. Od pierwszej chwili. Marzenia spełniać. A więc marzycie. Norweską nazwę to kombinacją, Żeś zrezygnował z tego narodu W obronie siebie. I miałeś rację. Wyjazd na Zachód wart jest zachodu. Zapewne to Ty miałeś rację. Bo i ja gdy problemy się piętrzą, Też wybieram emigrację. Wewnętrzną. Jak Ty nie wyruszę w drogę, Bo tu tylko mam swoje żyzne Pole, które uprawiać mogę – Polszczyznę....