Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą piosenka o rydzyku

LIMUZYNA DLA IDOLA

Słyszeliście o bezdomnym, co limuzynę Ojcu Dyrektorowi sprawił, a zaraz potem, bezpieczny o paszport do Raju, tamteż wyemigrował? Mnie też wzruszyła ta historia. Do tego stopnia, że oczyma wyobraźni zobaczyłem chór bezdomnych. Śpiewają piosenkę w stylu oazowym, na głowie kwietne mają wianki, a w ręku zielone badylki: LIMUZYNA DLA IDOLA Po co dach mieć nad swą głową I po co nie marznąć w lutym, Gdy można się spotkać z tobą Dać Ci coś w ramach pokuty? W końcu mamy swoją misję, Aby hojnie jak Kulczyki, Honorowo znieść eksmisje I Tobie wręczyć kluczyki! Ale jazda, ale jazda, Nie Toyota i nie Mazda! I nie od zdradzieckich mord Opel, Chevrolet i Ford!   Niech usłyszy o tym świat, Że nie Citroen i Fiat! Weźże tak ode mnie może Mercedesa dyrektorze! Nieruchomość to kłopoty, Podatki i odśnieżanie. W radio wciąż słyszymy o tym, Wiec po co się godzić na nie? Pod odkrytym śpimy niebem I na niebo zasłużymy, Gdy spełnimy Twą potrzebę Merc...