Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą piosenka na zamówienie

CHRUST A SPRAWA POLSKA

 Publiczność Wieczorów z Piosenką Nieobojętną bywa nieprzewidywalna, choć... W dniu przegranego przez polską reprezentację kopaną meczu (to taka nasza szydercza tradycja) Publiczność zażyczyła sobie chrustu. Nie powiem, żebym szczególnie był tym zaskoczony, choć obstawiałem fifty-fifty z modową szarżą niejakiego Jakiego, po której już po wsze czasy w zgodzie z logiką i gramatyką na pytanie "Jaki to styl?" można odpowiedzieć "Nie!". CHRUST   Canto maschile: Kiedyś dziewczęta Były, pamiętam, Przewidywalne. Męskie przewagi, Dla przeciwwagi, Dość namacalne: To buźka znana, To dużo siana, Bo rodzinny trust… Dziewcząt elita Już nie o to pyta, Tylko o… Chrust!   Ritornello a due sessi: Zanim powiem, czyś w mym guście, Porozmawiajmy o chruście! Bo jak mam rozłożyć nogi, To tylko dla ekologii! Zanim powiem, czyś w mym guście, Porozmawiajmy o chruście! Bo chociaż niezły masz biust, Gdzie twój chrust?   Canto femminile: Kie...

GEODEZJA

Publiczność Wieczorów z Piosenką Nieobojętną ma nadzwyczajne szczęście: Zażyczyć sobie piosenki i po godzinie usłyszeć ją graną i śpiewaną na żywo. Takie rzeczy tylko w Poznaniu! A czasem rzecz jest nie jednorazowa. Piosenka tak bowiem podoba się jej twórcom i wykonawcom, że wykonują ją później wielokrotnie. Tak jak tym razem: Piosenka z lutego 2016. znalazła się w roli "happy endu" w programie kabaretu Klub Szyderców Bis "Czyj ten benefis?". Solo na gwizdku Kompozytora możesz sobie, Czytelniku, tylko wyobrazić, podobnie jak Chór Wesołych Geodetów towarzyszący Solistce... Chociaż nie! Sprawdź, gdzie gramy i (to ulubiona z moich fraz) KUP BILET! GEODEZJA muzyka Przemysław Mazurek Chodzisz ze mną już od stu dni, Ale ciągle nie masz studni. Nie interesuje mnie to, Że masz konflikt z geodetą. Poderwałeś mnie na działkę, By się cieszyć moim ciałkiem. No to spręż się, drogi Tomku, Bo ja marzę o tym domku: O tym domku, com widzi...

SZKOŁA WOŁA

Publiczność Wieczorów z Piosenka Nieobojętną ma moc i profetyczną i sprawczą: Wczoraj na 51. Wieczorze zamówili piosenkę wzywającą strajkujących nauczycieli do powrotu do szkoły, a dziś - strajk zawieszony! W gratulacjach i pokłonach pozostając, mniemam samochwalczo, żem i ja się do tego przyczynił, spisując poniższe: SZKOŁA WOŁA muz. Przemysław Mazurek 1. To jest już ostatni dzwonek. Odbieramy ważną lekcję, Gdy zajęcia już skończone, Gdy zgłaszane są obiekcje. Nauczyciel to też człowiek, Więc też czasem nie wytrzyma: Całą klasę ma na głowie, Gdy system chce go... wydymać. Ref. Twe błędy lekarzu Leżą na cmentarzu, A nauczycielu, twoje siedzą w sejmie. Kiedy nauczałeś, Czegoś zaniedbałeś. Tego (karma wraca!) nic z ciebie nie zdejmie! 2. To jest już ostatni dzwonek. Wszyscy już stracili klasę. Łzy za szkołą będą słone - Zasady oblano kwasem. Nauczyciel też chce więcej, Gdy ma więcej ksiądz i poseł: Miał roboty pełne ręce, Gdy p...

CÓŻ TO ZNACZY DROCZYĆ SIĘ?

Wieczorom z Piosenka Nieobojętną stuknęła 50-ka. Czy tym razem mogło zabraknąć piosenki pisanej na żywo? Oczywiście nie! Tym razem w gościnnych progach Teatru Animacji w CK Zamek zabrzmiała ta oto, tym razem z melodią nie Przemysława Mazurka, a Piotra Wizy: CÓŻ TO ZNACZY DROCZYĆ SIĘ? Czemu ze mną się wciąż droczysz? Czemu ze mną się nie zgadzasz? Związek może być uroczy, Gdy się wie, skąd płynie władza. Władza, Misiu, jest kobietą, Więc dopieszczaj swoją władzę. No bo z Tobą wciąż to nie to I nic na to nie poradzę. Ref: Czy chodzi o czas wstawania, Czy o sposób ubierania, Czy o menu do śniadania, Sposób psa wyprowadzania, Czy o to, że gdzieś wychodzisz… Nie wychodzisz! O to chodzi, Że bezprawnie, niespodzianie, Nagle chcesz mieć własne zdanie! A wystarczy, byś posłuchał. Mów, przecież nie jestem głucha! Czemu wciąż taka posucha W naszym związku? Wokół plucha, W mieście zimno, na wsi ciemno… Ja chciałabym, byś Ty ze mną Spał i stał...

DOMINIKA PÓJDZIE DO NIEBA

Publiczność "Wieczorów z piosenką nieobojętną" (wczoraj odbyło się czterdziesty ósmy!)  nie przestaje mnie zaskakiwać. Wczoraj, komplementując konferansjerkę Konferansjerki, zażyczyli sobie piosenki pod tytułem/na temat "Dominika pójdzie do nieba". Ponieważ temat zbawienia (jak i zabawienia) koleżanki z ukochanego kabaretu "Klub Szyderców Bis" jest mi wyjątkowo bliski, tekst popełniłem w kwadrans. A ponieważ uczestniczyłem w "Spotkaniach" zdalnie, z Warszawy, tekst dostarczyłem via Messenger (stąd oryginalnie niebieskie tło). Kto Dominikę zna, lub choćby tylko raz widział, zapewne zgodzi się z tezą, że DOMINIKA PÓJDZIE DO NIEBA Dominika nie trafi do piekła. Na to trzeba mieć dobre chęci. Dobrych chęci się dawno wyrzekła, Jak kajdanów zerwanych z jej pęcin. Żałosny więc los Belzebuba. Łza wilży często mu lico, Gdy woła: "Gdzie jesteś luba? Co stało się z moją diablicą?" ref: Dominika pójdzie do nieba! Santo subito! Santo subito! Ja...