Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą brede dla żony

BEZ CIEBIE

BEZ CIEBIE Niebo kłębi Się nad nami. Nie ma głębi Pod chmurami. Pewnie zmieni Się pogoda. Już jesieni Złotej szkoda. Przyjdą chłodne Wiatry, deszcze. Na odchodne Powiem jeszcze: Gdybym nie miał Ciebie, Nie chciałbym nikogo, Bo już miałem kogoś, a nie było dobrze. Gdy nie miałbym Ciebie, Zawiódłbym się srogo, Nie wygrałbym z losem przy kolejnym robrze. Gdybym nie miał Ciebie, To nie chciałbym innej, Bo już miałem inne, dziękuję za więcej. Gdy nie miałbym Ciebie, Trafiłbym na minę. Co byłoby dalej, szczegółów oszczędzę. Wietrzyk wieje, Deszczyk siąpi. Że się dzieje, Nikt nie wątpi. Zmiana w planach, Coś w powietrzu, Jest jak rana, Com jej nie czuł. Jest tak samo, Lecz inaczej, Więc co rano Nucę raczej: Gdybym nie miał Ciebie, Nie chciałbym nikogo, Bo już miałem kogoś, a nie było dobrze. Gdy nie miałbym Ciebie, Zawiódłbym się srogo, Nie wygrałbym z losem przy kolejnym robrze. Gdybym nie miał Ci...