Przejdź do głównej zawartości

BEZ CIEBIE


BEZ CIEBIE

Niebo kłębi
Się nad nami.
Nie ma głębi
Pod chmurami.
Pewnie zmieni
Się pogoda.
Już jesieni
Złotej szkoda.
Przyjdą chłodne
Wiatry, deszcze.
Na odchodne
Powiem jeszcze:

Gdybym nie miał Ciebie,
Nie chciałbym nikogo,
Bo już miałem kogoś, a nie było dobrze.
Gdy nie miałbym Ciebie,
Zawiódłbym się srogo,
Nie wygrałbym z losem przy kolejnym robrze.
Gdybym nie miał Ciebie,
To nie chciałbym innej,
Bo już miałem inne, dziękuję za więcej.
Gdy nie miałbym Ciebie,
Trafiłbym na minę.
Co byłoby dalej, szczegółów oszczędzę.

Wietrzyk wieje,
Deszczyk siąpi.
Że się dzieje,
Nikt nie wątpi.
Zmiana w planach,
Coś w powietrzu,
Jest jak rana,
Com jej nie czuł.
Jest tak samo,
Lecz inaczej,
Więc co rano
Nucę raczej:

Gdybym nie miał Ciebie,
Nie chciałbym nikogo,
Bo już miałem kogoś, a nie było dobrze.
Gdy nie miałbym Ciebie,
Zawiódłbym się srogo,
Nie wygrałbym z losem przy kolejnym robrze.
Gdybym nie miał Ciebie,
To nie chciałbym innej,
Bo już miałem inne, dziękuję za więcej.
Gdy nie miałbym Ciebie,
Trafiłbym na minę.
Co byłoby dalej, szczegółów oszczędzę.

Coraz ciemniej,
Coraz zimniej.
Co jest we mnie,
To nie minie.
Co jest w Tobie,
To się dowiem.
Bo już robię
W Twojej głowie.
Pewnie myślisz,
Że byś mogła
Lepiej wyśnić.
Tu myśl podła:

Gdybyś mnie nie miała,
Kto by cię otulał,
Tak jak otulana lubisz być najbardziej?
Gdybyś mnie nie miała,
Kto by z Tobą hulał,
Do tańca, różańca – oba masz w standardzie.
Gdybyś mnie nie miała,
Kto by o pogodzie
Takie Ci piosenki na pamiątkę pisał.
Gdybyś mnie nie miała
O wschodzie we Środzie

Świat byłby piękniejszy, ale by Ci zwisał.

Komentarze

  1. Jaki piękny i jaki prawdziwy.Tylko Małgo zasługuje na takie piękne wiersze

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

MAMBO SPINOZAUR

  MAMBO SPINOZAUR Odbiorco zanim w zakamarku Nastraszą cię Jurassic Parku Przereklamowanym dinozaurem Tym no... tyranozaurem, Niech nowa prawda w krąg się piętrzy, Że nie był T-rex tam największy, Bo gorsze były, choć on duży I tam łobuzy: Bo: Spinozaur To nie nowy meteor, Spinozaur Co z nieba kiedyś spadł. Spinozaur To nie buddyjski przeor, To był prehistoryczny Gigantyczny gad! Żył mniej więcej pod koniec kredy, Ale nie klepał przy tym biedy, Choć ryby jadał: płocie, liny I lądowej  padliny ciut. Tak jak i inni terapodzi, Głównie na tylnych łapach chodził, Choć łapy przednie, w nocy, we dnie  Służyły mu do Ksiut. Spinozaur To nie nowy meteor, Spinozaur Co z nieba kiedyś spadł. Spinozaur To nie buddyjski przeor, To był prehistoryczny Gigantyczny gad! Po wysłuchaniu drugiej zwrotki Nawet idioci i idiotki Już wiedzą, kto to zacz spinozaur, Potężny gad to co za. A gdy dobiegnie Przebój końca, W umysłach naszych Jaśniej słońca Zapłonie lista innych zwierząt I wszyscy wiedzą,...

NERO NOSTRUM NERO

  NERO NOSTRUM NERO Chodzi po Forum Romanum Stoik i sceptyk pospołu. Smutni jak sacrum profanum, Choć właśnie wstali od stołu. Bo myśl zakłóca trawienie, Co wraca jak nieświeży frykas: Skąd przyjdzie to zagrożenie: Germania czy może Afryka?  Czy Rzym jest gotów na Gotów? A tuż za nimi Wandale… Czy się sposobił i gotów, Czy nie sposobił się wcale? Na śmierć idzie centuria, kohorta, Bo historia tak płaci się słono. Pytanie: Barbares ante portas Czy raczej barbarus in throno? Sceptyk i stoik pospołu Chodzą po miasta zgliszczach. Nie będzie już tłustych rosołów, Cena benzyny nie chce być niższa… Neron się miota i krzyczy, Że jak go nie zaczną chwalić, To sam wrota otworzy dziczy, Albo i sam coś podpali. Czy Rzym jest gotów na Gotów? A tuż za nimi Wandale… Czy się sposobił i gotów, Czy nie sposobił się wcale? Na śmierć idzie centuria, kohorta, Bo historia tak płaci się słono. Pytanie: Barbares ante portas Czy raczej barbarus in throno?

GEMELA

Mój stosunek do poznańskiej gwary jest miłosny: przerywany i bez zabezpieczeń... Uwielbiam wiele poznańskich wyrażeń. A gemela należy do ulubionych. Moja Żona (z poznańskiego) może zaświadczyć: gemelę znam, lubię i uprawiam ze znawstwem. Zatem z niespełna kwadrans trwającego marszu na rzecz ostatnich "Uczt Szyderców" w poznańskim Teatrze Animacji, podpuszczony przez samego prof. Juliusza Tyszkę (profesor, a najgłośniej na widowni się zachowuje: O tempora! O mores!) spłodziłem piosenkę pod tytułem GEMELA muzyka Przemysław Mazurek Niech sobie Grecy mają chaos, Niemcy unordnung, Anglicy mess. U nas porządku zawsze mało, Zresztą widzicie sami, jak jest. To, co burdelem nazwą Włosi, Francuzi to bazarem zwą. W Poznaniu nie chcemy być gorsi, Wymyśliliśmy słowo to: Gemela, gemela, gemela! To się udziela! Gemela, gemela, gemela! Kręci jak karuzela! Gemela, gemela, gemela! Z tego się przecież nie strzela! Gemela! Zatem pozbądźmy się kom...