Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą michałowi rusinkowi

SZPARKI SEKRETAREK

Fragment "Autocenzury" Kabaretu Mimowoli JAN:  A co ze mną? Oszlifować miał Pan ten diament, który we mnie tkwi na brylant i co? MISTRZ: Jest nie najlepiej. Jak u Roberta Musila. Człowiek bez właściwości. Trochę inteligentny, trochę przystojny, broń Boże odważny, nikomu się nienarażający… JAN: Panu się naraziłem. MISTRZ: Mnie się narazić żadna sztuka. Nawet Rusinkowi się udało… Eureka! Mam pomysł! Pomysł na Ciebie, Panie Janie, którego tak Ci brakowało! Umiesz się podlizać, ładny jesteś, fotogeniczny, krotochwilny. Zawsze z prądem nie pod prąd!... JAN: Tak taki jestem!... MISTRZ: Delikatny, wrażliwy, kulturalny, mimo ze hetero, to naprawdę nie jest proste, zadbany, akuratny, w sam raz do kampanii społecznej na rzecz posyłania trzylatków do szkoły!... JAN: Tak to ja! Taki jestem! Wiem! To znaczy nie wiem! Kim jestem, Mistrzu, kim jestem?! MISTRZ: Kim będziesz! Będziesz…. Sekretarzem noblistki! [śpiewa] Beze mnie byłabyś zbytkiem łaski, Noblistką całkiem...