Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą piosenka bartka brede

JEST TYLKO SERCE

  JEST TYLKO SERCE Serce jest tylko zespołem mięśni, Który krew tłoczy do twoich płuc. Ale tez sprawia, że coś tam się śni, Chcesz kogoś tulić lub kogoś stłuc. Serce jest tylko takim organem, Który ulega czasem usterce, Przez która wiersze piszesz nad ranem, Albo je czytasz… Jest tylko serce!   Gdy kogoś spytasz, czy ma coś z głową, To się obrazi lub wyzwie na boks. Im bardziej chory, tym bardziej zdrowo Potem cię stłucze – taki paradoks. Kto łeb na karku ma, daje w szyję, By się nie mnożyć, cichy morderca. A kto ma plecy, ten dobrze żyje, Jak ten, co nos ma… Nos zamiast serca.   Serce jest tylko…   Z ręką na piersi gdy coś przyrzekasz, Winne są zwykle w brzuchu motyle. Potem nóż w plecach i znów się czeka, By mieć coś tam gdzieś… oględnie w tyle. Za brzuch się łapiesz, gdy lekką ręką Dajesz się ponieść uczuć żonglerce. Bo jest z panienką tak jak z piosenką: Piękna lub wierna… Co na to serce?   Serce je...

WSZYSTKO I NIC

  WSZYSTKO I NIC dla Małgosi   Poranki jęczeń, Wieczory zmęczeń I tylko jasne południa: Znikąd pomocy, Kiedy po nocy Śpi się na jawie i pół dnia. Może to wsparcie Może wyparcie: Gdy pytam, jesteś szczęśliwa. Ale wiem przecież, Że nikt na świecie Nie jest szczęśliwy, a bywa.   Kiedy nic nie chcesz, Dlaczego mnie chcesz? Czy toniesz i jestem brzytwą? Kiedy nic nie chcę, Wiem, czemu cię chcę: Gdy nie chcę nic, to chcę wszystko.   Nie jestem księciem. I na zakręcie. Ale z widokiem na widok. Mogłaś mieć innych, Ale dziecinny Taki się trafił obibok. Mijają lata I pełna chata W zastępstwie pustej kieszeni. Może narzekam. Ale przeczekam. Bo przecież nie chcę nic zmienić.   Kiedy nic nie chcesz, Dlaczego mnie chcesz? Czy toniesz i jestem brzytwą? Kiedy nic nie chcę, Wiem, czemu cię chcę: Gdy nie chcę nic, to chcę wszystko.

ZA PÓŹNO

  ZA PÓŹNO   Poranna kawa, Południa blask, Wieczorny zawał, Po dniu, trzask-prask… A jutro puchnie Od opowieści O tym, co w jutrze Jeszcze się zmieści. Nic się nie zmieści, Dobrze to wiemy, Ale przynajmniej My się znajdziemy.   Za późno, Za późno, Za późno. Na marne, Na darmo, Na próżno. Za to, co się nie wydarzyło, Musi nam wystarczyć miłość. Za późno Sobie uświadamiasz, Że ta miłość wystarcza nie „zamiast”. Że miłość wystarcza. Nie zamiast.   Kolejny tydzień, Kolejny rok, Następny miesiąc, Następny krok. Marzenia gasną Bo wciąż brak kasy. I nie ma czasu, Bo takie czasy. Jedyna radość Zamiast te sny, Że kiedy ma dość, To jesteś ty….   Za późno…..   Niewiele życia Się z życia ma: Wolą przeżycia Przeżyć się da. Co to za życie? Pytasz czasami. Bo to pożycie Jest między nami. Po co pożycie? Nie pytaj mnie: Po to, by życie Bolało mniej…   Za ...

CHRUST A SPRAWA POLSKA

 Publiczność Wieczorów z Piosenką Nieobojętną bywa nieprzewidywalna, choć... W dniu przegranego przez polską reprezentację kopaną meczu (to taka nasza szydercza tradycja) Publiczność zażyczyła sobie chrustu. Nie powiem, żebym szczególnie był tym zaskoczony, choć obstawiałem fifty-fifty z modową szarżą niejakiego Jakiego, po której już po wsze czasy w zgodzie z logiką i gramatyką na pytanie "Jaki to styl?" można odpowiedzieć "Nie!". CHRUST   Canto maschile: Kiedyś dziewczęta Były, pamiętam, Przewidywalne. Męskie przewagi, Dla przeciwwagi, Dość namacalne: To buźka znana, To dużo siana, Bo rodzinny trust… Dziewcząt elita Już nie o to pyta, Tylko o… Chrust!   Ritornello a due sessi: Zanim powiem, czyś w mym guście, Porozmawiajmy o chruście! Bo jak mam rozłożyć nogi, To tylko dla ekologii! Zanim powiem, czyś w mym guście, Porozmawiajmy o chruście! Bo chociaż niezły masz biust, Gdzie twój chrust?   Canto femminile: Kie...

RYKOWISKO

 Widzowie 71. Wieczoru z Piosenką Nieobojętną urzeczeni ujmującymi okolicznościami przyrody, rzucili tytuł "Rykowisko". O jeleniach kiedyś pisałem, ale w kontekście kredytów nominowanych we franku. Te prawdziwe dostają swoją pieśń dopiero dziś: RYKOWISKO Rykowisko - takie pole, Gdzie ryczą nie mając tremy. A więc prawie jak Opole, Ale tu chodzi o geny. Ryczy jeleń, ryczy basem, Aby śpiewem zwabić łanię. Ale czasem też tymczasem całkiem inne ma spotkanie. Rogacz to wśród zwierząt śpiewak, Który bardzo się szanuje. Raz do roku tylko śpiewa, Gdy tęsknoty zapach czuje. Wokół złota jesień parna, Wokół sarny białogrzbiete…. Zaraza, zaraz! To nie sarna! Inny jeleń - eLGieBeTe! Rykowisko…. Rogacz śpiewa i wędruje Nie uznaje żadnych granic. Co człek na mapie rysuje, Każdy jeleń ma to za nic. Tylko wskutek jednej wizji Jeleń robi się nerwowy. Bo się panom z telewizji Ponoć już skończyły krowy….. Rykowisko...

ZIMNE PIWO

Czy to upały, czy Euro w telewizorach sprawia, ze drugi raz w tym tygodniu sięgam po piwo? Jako temat piosenki, oczywiście.... Tym razem publiczność kolejnego, 70-ego już Wieczoru z Piosenką Nieobojętną zażyczyła sobie zimnego piwa, a ja posłuszny temu wyzwaniu dostarczyłem kilkanaście minut później. Piosenkę na żywo oglądało osób kilkadziesiąt, za to online kilkaset. Klub Szyderców Bis zagrał, zaśpiewał i zajodłował (!). Tego się nie odzobaczy  (#mazurekjodłuje), więc sięgam po    ZIMNE PIWO Gdy globalne ocieplenie, Gdy dookoła jelenie, Kiedy Ziobro prawo ma, Kiedy Lewy gra jak gra, Kiedy traci się nadzieję, Kiedy traci się paliwo, Zanim wszystko wynędznieje, Jest ratunek: zimne piwo! Zimne piwo to balsam dla duszy. Zimne piwo to przysmak dla ciała. Ono przykre wrażenia zagłuszy, Byśmy w radość pędzili jak strzała. Zimne piwo nie musi być zimne. Zimne piwo nie musi być piwem. Bo symbole są zawsze niewinne. Na symbole patrzymy z podziwem. Kiedy orlik w...

ZAWSZE JAKIEŚ ALE

Piosenki, które z różnych okazji pisuję dla swojej żony, często są przewrotne. Tak było przy okazji piosenki "Daj mi spokój", tak jest i dziś. Małgosiu, wszystkiego najlepszego w dniu imienin! I miej zawsze jakieś ale!  ZAWSZE JAKIEŚ ALE   Zakochałem się w dziewczynie, Co ma zawsze jakieś ale. Może mi nawarzy piwa, Może nie nawarzy wcale. Gdy się będę o to wściekać, To bez sensu i bez racji, Bo to nie jest jakiś sikacz, Lecz kraft! Z górnej fermentacji!   Są dziewczyny jak ten porter, Ciemne, ale za to słodkie. Uderzają ci do głowy, Nogi plączą. Uważajcie chłopcy na nie, Bo lubią leżakowanie: Nie posprzątają alkowy, Bo coś sączą.   Zakochałem się w dziewczynie…   Są dziewczyny jak ten lager, I magister i manager, Zatem czas organizują Tobie, sobie. Lecz zupełnie są bez smaku Do piwa i do chłopaków, Zawsze się nieswojo czują Przez swe fobie.   Zakochałem się w dziewczynie…   Są dziewczyny...

KURY I MERKURY

 Humorek wraca. Nawet ( a może zwłaszcza?) widzom Wieczorów Z Piosenką Nieobojętną. W środę 12. maja na 69. Wieczorze zażyczyli sobie piosenki o kurach na Merkurym. Że wyczułem w tym dziecinną inspirację, postawiłem na stylistykę dziecinnej (edukacyjnej?) piosenki z gracją i niewymuszonym wdziękiem wykonanej tego samego wieczoru przez wspaniały Klub Szyderców Bis. KURY I MERKURY Po podwórku grzebią kury, Z góry świeci im Merkury By się lepiej jaja niosło, Gdy się oczy w górę wzniosło... Bo się lepiej jaja kleci, Kiedy gwiazda z góry świeci, To wiedzą nawet poeci, Lecz nie wszyści: Tylko hu Tylko hu tylko hu.... humoryści! Pamiętajcie drogie dzieci, Że nie wszystko co się świeci Zwłaszcza co się świeci z góry, To Merkury. Pamiętajcie też dorośli, Jeśliście wreszcie dorośli, Że kto frazes ma na dziobie Nas zadziobie... Po podwórku grzebią kury, Z góry świeci im Merkury.... Pamiętajmy wszyscy razem Że Merkury też jest głazem, A choć wręcz astronomicznym, ...

TRZYMAJ DYSTANS

 Tematyka okołopandemiczna na tyle ekscytuje naszych widzów i słuchaczy, że na 68. Wieczorze z Piosenką Nieobojętną w 8. kwietnia znów po nią sięgnęli. Tym razem po godzinie usłyszeć można było wezwanie do wszystkich razem i każdego z osobna: TRZYMAJ DYSTANS!     Czy się biegnie, czy się leci,   Czy się fochy ma, czy dzieci,   Jedna sprawa oczywista: ważny dystans!   Jesteś mądry albo głupi,   Chcesz się sprzedać, chcesz się wkupić,   Jedna prawda jest wieczysta: Trzymaj dystans!   Jak  chcesz być w bliskości piekle,   Wtedy się przytulaj wściekle.   No i wszystkim dawaj pyska zamiast dystans!   A my tu w dystansu niebie   Dystans mamy i do siebie   I śpiewamy tak a vista: dystans! Dystans! Dystans! Dystans!     Nasza wiosna jest śnieżysta,   Przez dystans cierpi artysta,   Chórzysta i chałturzysta,   A nawet i folklorysta.   I fletnista i cytrzysta,   Bo za występ nie ma 300. ...