Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą mazurek&brede

HERBATKA Z PRĄDEM

Publiczność 47. Wieczoru z Piosenką Nieobojętną znów wysoko zawiesiła poprzeczkę: kilka dni po szczycie klimatycznym w Katowicach gruchnęła wiadomość, że prąd podrożeje. I chyba dlatego tytuł "Herbatka z prądem" skądinąd zmarzniętej grudniowej publiczności przyszedł do głowy. HERBATKA Z PRĄDEM     muzyka Przemysław Mazurek słowa Bartłomiej Brede  Herbatka musi być z prądem! Do luftu z takim rządem, Co chce podrożyć prąd! Obalmy trochę prądu Na pohybel rządu! Potem obalmy rząd! Wiele rzeczy wpływa na klimat, Ale najwięcej – w herbatce prąd! Bez prądu klimatu ni ma. Bez prądu idźmy stąd! Herbatka musi być…. Nie chodzi o węgiel wcale. Na węgiel to może być kwit. Bez prądu można oszaleć! To klimatyczny szczyt! Herbatka musi być… Nie mamy jeszcze atomu, A ruscy odetną nam gaz. Róbmy więc prąd w każdym domu, By w gaz uderzyć nie raz! Herbatka musi być…

PODKOZIOŁEK

Publiczność "Spotkań z piosenką nieobojętną zaskakuje. I poucza. Mnie, Poznaniaka z wyboru, nauczyła, czym jest podkoziołek: Lokalną wielkopolską tradycją związaną z końcem karnawału. Karnawału rozumianego jako czasu szukania sobie męża. Tak się składa, że dokładnie w przeddzień podkoziołka (nazywanego gdzie indziej śledziem lub ostatkami) graliśmy. Stąd i zamówienie i poniższa piosenka, która tak spodobała się naszej Publiczności, że włączyliśmy ją do naszego programu "Benefis". Podkoziołek muz. Przemysław Mazurek, sł. Bartłomiej Brede Szuka panna kawalera I kawaler szuka panny, Bo żyje się tu i teraz, Stąd ten pośpiech nieustanny. Kiedy kończy się karnawał, Gdyś samotny, choć nie kołek, Mały propozycji nawał? Uratuje podkoziołek! Od sylwestra aż do śledzia Tak starałam się usilnie, Ale ten co przy mnie siedział, Jakoś śledziem pachniał silnie… Inny pachniał już nie śledziem, Lecz jarmużem, ot – hipsterek… I...

KOLĘDA ZA TĘSKNA

KOLĘDA ZA TĘSKNA   muz. Przemysław Mazurek Po parapetach świece się świecą, Nastrój świąteczny – aura i łuna. Najbliżsi z bliskich wnet nas odwiedzą. Zamiast „u siebie” będziemy „u nas”… W telefonicznych rozmówek wosku, Listów i kartek, jest esemes – knot. Zamiast się spotkać, spotkać po prostu, Święta to świetna okazja… Tęskno. Tęsknoty ogienek się tli… Tli stąd, Że myślisz, chcąc być dobrej myśli, Że ci najbliżsi nie są za blisko, A ci najbliżej nie są najbliżsi… Że w święta rośnie odległość, Gdy przysypie śnieg tory, drogi. Choć niebo w gębie, to w domu piekło - Drogo kosztuje obecność drogich… Nie traćcie nadziei, wy pod choinką: Niedługo dość i gości i miłości! Skończy się ciasto, pierogi, winko, Zostaną dzieci i śmieci, kości i ości… Rok będzie, by się stęsknić i wypościć. Bo Święta, Święta, ale już po Świętach! Więc nie ma co się tak na krewnych złościć… To raz do roku! Tylko raz! Pamiętaj!