Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą parodia

SZPARKI SEKRETAREK

Fragment "Autocenzury" Kabaretu Mimowoli JAN:  A co ze mną? Oszlifować miał Pan ten diament, który we mnie tkwi na brylant i co? MISTRZ: Jest nie najlepiej. Jak u Roberta Musila. Człowiek bez właściwości. Trochę inteligentny, trochę przystojny, broń Boże odważny, nikomu się nienarażający… JAN: Panu się naraziłem. MISTRZ: Mnie się narazić żadna sztuka. Nawet Rusinkowi się udało… Eureka! Mam pomysł! Pomysł na Ciebie, Panie Janie, którego tak Ci brakowało! Umiesz się podlizać, ładny jesteś, fotogeniczny, krotochwilny. Zawsze z prądem nie pod prąd!... JAN: Tak taki jestem!... MISTRZ: Delikatny, wrażliwy, kulturalny, mimo ze hetero, to naprawdę nie jest proste, zadbany, akuratny, w sam raz do kampanii społecznej na rzecz posyłania trzylatków do szkoły!... JAN: Tak to ja! Taki jestem! Wiem! To znaczy nie wiem! Kim jestem, Mistrzu, kim jestem?! MISTRZ: Kim będziesz! Będziesz…. Sekretarzem noblistki! [śpiewa] Beze mnie byłabyś zbytkiem łaski, Noblistką całkiem...

MATURA RZEPICHY czyli korepetycje z Przybory

Piosenka powstała na potrzeby konkursu o nagrodę publiczności Mazurskiego Lata Kabaretowego Mulatka 2013. MATURA RZEPICHY (tango) muz. Jerzy Wasowski Jeszcze naród się nie ochrzcił, Jeszcze w piątki on nie pościł, Jeszcze w kniei wśród zawiei protoplasta, Jeszcze Wanda w Wiśle dyszy, Jeszcze Popiel w kiszkach myszy,  A już słychać taki refren w chacie Piasta: Rzepicho, zdaj Wreszcie tę maturę! Rzepicho, kraj Stawia na kulturę!   Praprapramać Prapraojców prawych, Praziarno Sprawy W praglebie sadź! Historia krótka,  Jej nadawaj ton więc –       W kraju, gdzie wódka     Też zwie się Absolwent, Prakwiecień maj Zapowiada cicho,  Więc pójdź, Rzepicho I wreszcie zdaj! Lat minęło ponad tysiąc,                                                        ...

BYĆ POETĄ

Kraków odwiedzony po długiej przerwie przywitał mnie, jak gdyby nie było tych 18 lat spędzonych w butach copywritera, dyrektora, biznesmena, marketingowca... Znów ważne, choć wesołe rozmowy o tym, co najważniejsze - co ostatnio napisałeś, przeczytałeś... Może rzeczywiście, jak śpiewali Grzegorz z Andrzejem, "tutaj chodzi się z księżycem w butonierce"?.. Jeżeli być poetą, to tylko w Krakowie.   A jeżeli w Krakowie, to BYĆ POETĄ muz. Włodzimierz Korcz Być poetą, być poetą - mężem ciągle będąc (z dzieckiem)… Być poetą, jak te kofty i młynarskie i osieckie… Być poetą, być poetą – oznaki talentu zdradzać,  Nawet, gdyby komuś miało to przeszkadzać!... Turnus w domu pracy twórczej trzy tygodnie albo dłużej,  I od stałych wielbicielek wciąż dostawać listy, róże.  Na bankietach, wernisażach pokazywać się codziennie...  Być poetą - ta tęsknota się niekiedy budzi we mnie.  Ekscentrycznym być poetą - recenzenci niech nie milkną,  czas ...

ZEGARMISTRZ ŚWIATŁYCH

ZEGARMISTRZ ŚWIATŁYCH muz. Tadeusz Woźniak Gdyby tak przyszedł także do mnie Zegarmistrz ministra transportu, To bym zachował się przytomnie, Dobił do bezpiecznego portu: Pozbyłbym się spod nóg mych kłód ja I synów posłałbym na studia, Czasy stałyby się łaskawsze – Byłbym bogaty już na zawsze! Potrzeb spełniłbym długi pochód: Stare długi, nowy samochód, Jacht, który nigdy nie zatonie I tonę biżuterii Żonie! Gdyby tak przyszedł także do mnie Zegarmistrz transportu ministra…. Zostaje wierzyć mi niezłomnie, Że ślepy zdarzy się i mi traf… Zaznają miodu moje wargi, Gdy siędę tam, gdzie są przetargi, Gdzie takie chodzą zegarmistrze…   Więc   podziel, podziel się, ministrze!

RYMKIEWICZ W MILANÓWKU

Fragment większej całości. "Autocenzury" kabaretu Mimowoli. JAN: Ale zapłaciłem, a Pan to taki niemiły jest, jak nie przymierzając, Wojewódzki! MISTRZ: Hola hola! Nie obrażać mnie proszę! Po pierwsze nie jestem aż tak niemiły jak Wojewódzki, a po drugie za moje bycie niemiłym płaci Pan mnie duuuuużo mniej niż jemu za jego bycie niemiłym. Poza tym nie zdaje Pan sobie sprawy, jak wielka biorę na siebie odpowiedzialność! Przecież to ja Pana w ten świat wprowadzam. Wszystko, co Pan potem zrobi, na moje jakoby konto szło! Ja Ciebie, Janie, inicjuję. Wprowadzam. Jak nie przymierzając, Antoni Macierewicz do KOR młodego Adama Michnika! Nie chcę, by tak samo się skończyło… Wszak wszystko, co uczynimy dobrego lub złego, wróci do nas. Do Jego Wysokości Nieomylnej Autorytetogennej Adama Michnika wróciło: Dał później Rymkiewiczowi nagrodę Nike… JAN: Mówi się najki!... MISTRZ:…  A ten jak mu się odpłacił? Zaszył się w tym swoim Milanówku i takie antymichnikowe książki potem nap...

LUBIĘ ŻONY

Wykrakałem w 2014. Póki co, nie żałuję. LUBIĘ ŻONY muz. Jerzy Wasowski W berżeretkach, balladach, canzonach Bardzo rzadko jest mowa o żonach, A ja mam taki gust wypaczony, Że lubię żony. Los im zgotował nielekką dolę: Między pracą, domem, a przedszkolem Smętne toto i w garach się dłubie. A ja je lubię. Gdy na polu śniegiem wiatry wyją, Wtedy żony przez chwilę nie kryją, Że w ciepłe kraje poleciałyby, Gdyby nie dyby. Ale żona, czy młoda, czy stara, Się do tego dorabiać nie stara Manifestów ni ideologii. I to ją zdobi. Gdy rozdziawią dziób - wiedzą dokładnie, Że ich głosy brzmią raczej nieładnie, I takim cię głosem opieprzą, Zamiast być lepszą. I myśl w głowach nie świta im dzika, By pocieszyć w potrzebie człowieka, Lecz gderaniem zatruć cię musi, Bo się udusi. Żadna żona się także nie łudzi, Że mąż własny wyjść może na ludzi, Że rozwódek ciężki jest  los, wie, A wciąż o pozwie… Za to słyszane gdzieś w ...