Przejdź do głównej zawartości

Posty

KRÓLEWNA ŚMIESZKA

  KRÓLEWNA ŚMIESZKA Była sobie raz królewna, Co zbłądziła w lesie. Więc przystała do kurdupli, Jak wieść gminna niesie. Niby wikt i opierunek, Ale oni u niej. Niby za to dach nad głową, Lecz słaby rachunek. Bajkę znacie: na plakacie Jest królewna, potem oni. Moja bajka: Samograjka, I ten batalionik. Dobry losie, memu sercu Jakiś wreszcie nerw czyń! Bo ten bis to Klub Szyderców. Czemu nie Szyderczyń? Sama jedna jak rodzynek, Co się w cieście pysznie mieści, Mam traktować jak rodzinę Chłopów cudzych? Mi się nie śni! Że królewna, że księżniczka, Ciągle słyszę i co z tego? Jestem twarda zawodniczka, Więc nie odpuszczę kolegom! Były sobie krasnoludki, Wciąż byłyby w lesie, Gdyby nie dała królewna Szansy dla uniesień. Niby za to w grupie siła, Siedmiu albo pięciu, Lecz kariera w lesie tkwiła… Dopiero przy księciu! Dobry losie, memu sercu Nie daj się zwieść w pole! Bo tu niby Klub szyderców, Ale tam Opole! Sama jedna…  

MIŁOŚĆ BEZCŁOWA

 Donaldom i Trumpom pieśń poniższą poświęcam: MIŁOŚĆ BEZCŁOWA To była miłość bezcłowa, Więc się nie skończy bez słowa. Mogła być bardziej bezczelna, Bardziej celna, lecz nie aż tak celna! Bo o cel tej miłości nam szło, Nie o cło! Nie o cło! on: Od dawna nie miałem odwagi By cię odciągać od wagi. O dawna w sto kilo gramy, Więc do stu doszły twe kilogramy. Do setki niewiele brakuje,   Odsetków więc czas i czas ocen. Twej tuszy już nic nie tuszuje, Jest cię więcej o pięćdziesiąt procent. Niby mało, lecz sama powiedz, Po co mi trzy połowy połowic? To była miłość…. ona: Byłeś wyższy i dłuższy gdzie trzeba, Co sprawdzałam, gdy naszła potrzeba. Dziś zdeptany i krótszy też tam Cały kurczysz się, kiedy cię besztam. Że niż krótki to lepiej mieć długi, Sam frywolnie szeptałeś w ekstazie. Rzeczywiście, mam po tobie długi I to jedno, co duże na razie. Że się , kurczę, skurczyłeś po łowie, To rozumiem, lecz że aż w połowie? To była…

TIRU-RIRU WOREK ŻWIRU

Słuchacze i widzowie "100. Wieczoru z Piosenką Nieobojętną na Bis", które okazały się może nie hucznymi i oficjalnymi, ale jednak obchodami 80. urodzin Zenona Laskowika, zażyczyli sobie piosenki pod tytułem.... Tekst powstał w 8 minut i 11 sekund TIRU RIRU WOREK ŻWIRU Tiru-riru worek żwiru, A tych żwirów całe tiry, Tiry-riry, worki, żwiry! Kiedy wolna jest sobota, Wszystkie żwiry są dla kota! Kiedy wolna jest środa, Żwir i woda zdrowia doda, A jak zdrowie można loda: Doda loda doda, doda! Jest piasek, co budzi mir. Taki piasek to jest żwir. Bo normalnie nie ma miru Piasek - śpiewak tiru-riru “Prawie do nieba wzięłaś mnie” Nie ma miru, nie, nie, nie! A ze żwirem i z tym mirem jest tak, że trzeba go tirem. Tiru-riru… Żwir nie zawsze budzi mir. Taki żwir, co to nie żwir A najwyżej drobny żwirek. Drobny żwirek nosi Mirek “Prawie do Mirka wzięłaś mnie” Nie ma miru, nie, nie, nie! A skoro wystarcza Mirek, To po co żwir wozić tirem? Tiru-riru…

MAGNES NA WIOSNĘ

 MAGNES NA WIOSNĘ Marzy mi się urządzenie, Które wreszcie mnie urządzi: Gdy dokucza ochłodzenie, Bardziej niż ktoś może sądzi, Ocali, gdym jest u kresu: Niedobory mam magnesu… Potrzebny mi magnes na wiosnę, Co ciepłe chwile przyciąga, By można słać listy miłosne I zasypiać w podmiejskich pociągach. Potrzebny mi na wiosnę magnes, By słowiki i bzy były bliżej, Tylko takiego magnesu pragnę W jesienno-zimowym wirze. To nie musi być maszyna, Może człowiek, co ma funkcję, Że się wiosny okruszyna Trafi: gram, dekagram albo uncję. Bo się zimą, prosto z mostu W nim zakocham, tak po prostu. Potrzebny mi… Bo właściwie czym jest miłość, Jak nie wiosną, nawet w zimie? Że jest miło, gdy niemiło, I jest ciepło, choć mróz trzymie? I ocala nas u kresu, Gdy niedobór wciąż magnesu? Potrzebny mi… 

WĘGIERSKI AZYL

  WĘGIERSKI AZYL Był onegdaj najazd Hunów, Co przewodził im Bicz Boży. Odchodzili od rozumu  W Rzymie, każdy się zatrwożył. Potem ogłoszono pokój. Gdy wojenne kończą się gry, mówi cesarz: wy nam pokój, a my wam też damy: Węgry! Nad Balatonem, Nad Balatonem Pięknie wygląda nawet stracone. A nad Dunajem,  A nad Dunajem Nawet przegrany pokój dostaje. Polak Węgier dwa bratanki Do azylu i do szklanki! Dziś Hunowie mają najazd, lecz nie oni, ale nasi. Jeden z drugim jedzie pajac I się do bratanków łasi. Że węgierski trudny język, pouczmy rodzimych buców: Kiedy się rozluźnią więzy, ich do “widzenia” to “buczu”!  Nad Balatonem, Nad Balatonem Pięknie wygląda nawet stracone. A nad Dunajem,  A nad Dunajem Nawet przegrany pokój dostaje. Polak Węgier dwa bratanki Do azylu i do szklanki!

PIOSENKA ZZ TOP

  PIOSENKA ZZ TOP     Facet twardziel   Ma w pogardzie   Opinię i sąd i rząd.   Jakby zniżył   Się i z tym żył,   To byłby miękiszon .   Taki szeryf,   Taki, że Ryw -   Ina była wina.   Sam przed sądem   Trąci swądem   Bo to jest lawina:     Zgrywałeś mołojca,   To biegnij do ojca   Rydzyka, ojca Rydzyka.   Było do rzeczy   Się ubezpieczyć   Od ryzyka, ot od ryzyka.   Zgrywałeś mołojca,   To biegnij do ojca   I mamuni   I mamuni   I mamuni   Na t ete - a - tete   Z immuni-   Z immuni-   Z i mmuni -   Tetem !     Facet orze,   Nie pomoże   Taki ma już on kurs,   Własnej żonie .   Jasne, że o nie!   Sama wygra konkurs!   Zamiast w domu   Po kryjomu   Piec dla męża pieczeń.   Weźmie tera   I kariera   W branży ubezpieczeń!     Zgrywałeś mołojca....   ...