ONA WIERZY
W KRASNOLUDKI
muzyka Przemysław Mazurek
Jak to
dobrze mieć dwie dychy zamiast czterech.
Idąc
miastem jaśmin wdychać i woń czeremch.
I na życie
patrzyć jak coś do zdobycia.
I w ogóle
w życiu czegoś chcieć od życia.
Ona wierzy
w krasnoludki,
Którym los
powierzać chce.
Ona wierzy
w lek na smutki,
Którym
leczyć wszystkich chce.
Ona wierzy
w linie proste,
Z punktu A
do punktu B.
I podziały
różne proste,
Co jest
cacy, a co be.
Jak to
strasznie cztery dychy mieć zamiast dwóch.
I nic nie
czuć, idąc miastem, tylko zaduch.
I na życie
patrzeć jak coś do odbycia,
I do
siebie mówić coś, jak do odbicia.
I nie
wierzyć w krasnoludki,
Którym los
powierzyć chcę,
Za to
wierzyć w wartość trutki,
Którą
zatruć smutki chcę:
Wina, piwa
oraz wódki,
Whisky,
ginu, itp.
I nalewek
i wiśniówki,
Co jest
bardzo, bardzo be!
Komentarze
Prześlij komentarz