WOŁACZ
O,
mężczyzno, który często jesteś chłopcem
Smutnym, zagniewanym,
niekochanym!
O,
mężczyzno, tak znajomy, jednak obcy,
Bo pod
chłopcem nie ma nic na dobrą zmianę…
Jak
kobietą wreszcie być w dzisiejszych czasach?
Jak
kobietą być i frajdę z tego miewać?
Gdzie
mężczyźni, jak w powieściach i romansach?
O nich
tylko marzyć można, śpiewać.
Gdzieś tam
jest na pewno, pewno przyjdzie.
Życie
moje, mnie podobnych też, odmienić.
Słyszy
śpiew, więc na pewno już dokąd, wie.
A ten
śpiew, który usłyszał, to śpiew syreni:
O,
mężczyzno…
Jak mężczyzną
być w dzisiejszych czasach?
Jak
mężczyzną być i twarz zachować własną?
Gdzie
kobiety jak w powieściach, jak romansach?
Co to
szepty też uznają zamiast wrzasku?
Gdzieś tam
są na pewno, przecież słychać.
Gdy syreni
śpiew słyszymy, to jest od nich.
Więc
mężczyźni uciekają miast przybywać,
Więc
samotnie tak wołamy jak z dna studni:
O,
mężczyzno…
Komentarze
Prześlij komentarz